wtorek, 23 kwietnia 2013

Malinowa płukanka do włosów Yves Rocher

Od jakiegoś czasu szaleje za kosmetykami do włosów, które będą wybawieniem dla nich. Myślałam, że może płukanka malinowa do włosów Yves Rocher będzie dla nich odpowiednia ale się przeliczyłam.



Opis producenta:  

Powrót do tradycyjnych metod pielęgnacji płukanka octowa wydobywa naturalny połysk włosów, które lśnią nowym pięknem. Apetyczny owocowy zapach sprawia, że stosowanie płukanki staje się czystą przyjemnością.Formuła bez parabenów. Testowana pod kontrolą dermatologiczną.
 


Skład: 

aqua, acetum (vinegar), parfum, palmitamidopropyltrimonium chloride, caprylyl/capryl glucoside, propylene glycol, saliculic acid, aroma (flavor), cetrimonium chloride, alcohol, citric acid, CI 14700 (red 4), CI 17200 (red 33), CI 42090 (blue 1)
 

Opakowanie:

Plastikowa buteleczka z nietypową, ciekawą zakrętką. Zakrętka pomocna przy otwieraniu kosmetyku, szczególnie pod prysznicem. W środku opakowania znajduje się ogranicznik by cała zawartość się nie wylała.


Sposób użycia:

Rozprowadzić po całej długości włosów przed ostatnim płukaniem. Spłukać.

Zapach:

Zapach płukanki przypomina mi słodkie chwilę z dzieciństwa. A dokładniej, moją ulubioną malinową gumę Mambę. Pachną identycznie. Ale na włosach zapach nie utrzymuje się długo. 



Opinia:

Płukankę stosuję już prawie dwa miesiące, po każdym myciu włosów. Moje włosy po użyciu kosmetyku  ładnie się błyszczą i są miękkie w dotyku. Ale ten efekt nie trwa długo. I po paru godzinach znowu są matowe i bez wyrazu. To jest już moje drugie opakowanie bo chciałam dać jej jeszcze szanse. Ale raczej ostatnie. Płukanka jest mało wydajna, starcza na nie cały miesiąc przy długich włosach. Używając oszczędnie na trochę dłużej. Nie daje powalającego efektu. Cena tego produktu jest za wysoka, tym bardziej, że opakowanie nie jest duże. A dla samego zapachu nie warto chociaż jest cudowny.

Cena: 

24 zł/150 ml

Dostępna:

sklep internetowy i stacjonarny Yves Rocher 

8 komentarzy:

  1. Miałam i u mnie dobrze się sprawdzała. Zastąpiłam ją octem jabłkowym, ale jestem za leniwa na regularne używanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować ocet jabłkowy

      Usuń
  2. Nie miałam, choć ostatnio rozważałam jej zakup:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może akurat będzie dla Ciebie dobra.

      Usuń
  3. Też uważam, że jest ciut za droga, jeżeli mało wydajna;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, mało wydajna. Może lepiej się sprawdza u dziewczyn, które maja krótsze włosy.

      Usuń
  4. Już sam malinowy zapach mnie kusi ;) ale boję się, że na moje włosy też nie da rady :(

    Masz ochotę na wzajemną obserwację? :)
    Jeśli tak to zapraszam do siebie,
    Renews xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj duużo już o niej słyszałam, parę osób znalazło odpowiedniki z Marion(?), jakoś mnie nie zachęca ta płukanka, zresztą jak każda inna ;D

    zapraszam do siebie, myślę, że coś Ci się spodoba;)
    kuferekczekolady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń